Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wojciech Königsberg

Eugen Bollongino - komendant obozu przejściowego przy ul. Skaryszewskiej w Warszawie zidentyfikowany!

Obraz
Przez ponad 80 lat Eugen Bollongino pozostawał jedynie nazwiskiem pojawiającym się w meldunkach Armii Krajowej oraz publikacjach. W końcu udało się ustalić, kim naprawdę był komendant obozu przejściowego przy ul. Skaryszewskiej w Warszawie, odpowiedzialny za wywózki tysięcy Polaków do pracy przymusowej w Rzeszy. 8 czerwca 1944 r. żołnierze AK zastrzelili go zaraz po wyjściu z tramwaju.

Kaci okupowanej Warszawy spoczywają w polskiej ziemi!

Obraz
1. Wejście na cmentarz w Joachimowie-Mogiłach Cmentarz wojenny w Joachimowie-Mogiłach koło Skierniewic to nie jest zwykła nekropolia, to miejsce, gdzie od ponad 30 lat spoczywają prochy oprawców okupowanej Warszawy, z funkcjonariuszami Gestapo i członkami SS na czele.

Mateusz Dallali, Wojciech Königsberg, "Prawdziwe oblicze austriackiego »kata Pawiaka« Franza Bürkla"

Obraz
1. Franz Bürkl Od lat w publikacjach poświęconych warszawskiemu Gestapo oraz akcjom likwidacyjnym Armii Krajowej prezentowane jest niezbyt wyraźne, rzekomo jedyne znane zdjęcie Franza Bürkla, krwawego strażnika z Pawiaka. Tyle że na fotografii zamieszczonej poniżej osoba oznaczona krzyżykiem, identyfikowana jako Bürkl, to w rzeczywistości inny funkcjonariusz Gestapo. W miejsce błędnie powielanej fotografii przedstawiamy dziś prawdziwe oblicze "Kata Pawiaka" oraz jego krótki biogram.  

82. rocznica rozbicia posterunku żandarmerii w Wasiliszkach

Obraz
1. Witold Ginel "Czertwan" Zdobywanie punktów oporu obsadzonych przez nieprzyjaciela wiązało się z koniecznością prowadzenia działań bojowych. Zdarzały się jednak przypadki opanowywania tego typu obiektów bez jednego wystrzału. 14 kwietnia 1944 r. grupa partyzantów z nowogródzkiego VII Batalionu 77 Pułku Piechoty AK, pod dowództwem ppor. Witolda Ginela „Czertwana”, podstępem zdobyła posterunek żandarmerii w Wasiliszkach. Po śmiałej akcji okupant nie zdecydował się ponownie obsadzić zaatakowanej placówki swymi ludźmi.

Tajemnica "Rysia" z oddziału "993/W" rozwiązana!

Obraz
Zajmując się od przeszło 20 lat historią Armii Krajowej, sporządziłem listę kilkunastu osób związanych z tematem, które nie zostały zidentyfikowane lub ich losy opisano zbyt pobieżnie, z szeregiem błędów faktograficznych. Wraz z ustaleniami, które prezentuję na łamach książek i artykułów, kolejne nazwiska oraz pseudonimy znikają z listy. 

83. rocznica akcji pod Górą Baranowską

Obraz
1. Niektóre akcje na szosach kończyły się inaczej niż ta na Górze Baranowskiej. Na zdjęciu niemiecka ciężarówka spalona w lipcu 1943 r. pod Szydłowcem przez Zgrupowania Partyzanckie AK „Ponury”. Przedstawiciele okupanta rzadko zapuszczali się w gęstwinę polskich lasów, gdzie czuli się niezbyt pewnie. Najczęściej dochodziło do tego podczas podróżowania drogami przebiegającymi przez kompleksy leśne. Nie każdy jednak z takiej podróży wychodził cało. Polskie podziemie wykonało szereg zasadzek na samochody niemieckie. Wielokrotnie w celu zdobycia niezbędnego zaopatrzenia. 26 lutego 1943 r. oddział dywersyjny pod dowództwem cichociemnego ppor. Waldemara Szwieca „Robota” przez kilka godzin zatrzymywał niemieckie auta na szosie przebiegającej przez Górę Baranowską koło Skarżyska-Kamiennej.

8 lat Wokół "Ponurego"

Obraz
8 lat temu (19 lutego 2018 r.) wystartował blog Wokół "Ponurego". W ciągu 2922 dni, na blogu oraz na jego profilu facebookowym, pojawiło się ponad 1 500 postów związanych z historią Armii Krajowej, a społeczność obserwujących przekroczyła 18 000 osób‼ Dziękuję za Waszą obecność, wsparcie oraz zainteresowanie dziejami AK. Z okazji 8. urodzin krótki przegląd wydarzeń z lat minionych:   19 lutego 2018 – Post inaugurujący działalność bloga   2018 – Nagroda im. Oskara Haleckiego w konkursie "Książka Historyczna Roku" za pracę pt. "AK 75. Brawurowe akcje Armii Krajowej"   2020 – Publikacja broszury pt. "Jan Piwnik »Ponury«" w serii wydawniczej Instytutu Pamięci Narodowej pn. "Bohaterowie Niepodległej"    2021 – Drugie wydanie książki pt. "AK 75. Brawurowe akcje Armii Krajowej"   2022 – Publikacja wraz z Bartłomiejem Szyprowskim książki pt. "Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia"   2023 – ...

Nagroda "Zasłużony dla pamięci o Armii Krajowej"

Obraz
Fot. Joanna Königsberg  Szanowni Państwo, jest mi niezmiernie miło poinformować, że 14 lutego 2026 r., w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej, odebrałem nagrodę "Zasłużony dla pamięci o Armii Krajowej"!

Pomóż przygotować książkę o słynnych akcjach likwidacyjnych Armii Krajowej

Obraz
Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w przygotowaniu do druku książki poświęconej słynnym akcjom likwidacyjnym wykonanym przez żołnierzy Armii Krajowej.

81. rocznica rozbicia posterunku żandarmerii w Wasiliszkach

Obraz
1. Witold Ginel "Czertwan" Zdobywanie punktów oporu obsadzonych przez nieprzyjaciela wiązało się z koniecznością prowadzenia działań bojowych. Zdarzały się jednak przypadki opanowywania tego typu obiektów bez jednego wystrzału. 14 kwietnia 1944 r. grupa partyzantów z nowogródzkiego VII Batalionu 77 Pułku Piechoty AK, pod dowództwem ppor. Witolda Ginela „Czertwana”, podstępem zdobyła posterunek żandarmerii w Wasiliszkach. Po śmiałej akcji okupant nie zdecydował się ponownie obsadzić zaatakowanej placówki swymi ludźmi.

82. rocznica akcji pod Górą Baranowską

Obraz
1. Niektóre akcje na szosach kończyły się inaczej niż ta na Górze Baranowskiej. Na zdjęciu niemiecka ciężarówka spalona w lipcu 1943 r. pod Szydłowcem przez Zgrupowania Partyzanckie AK „Ponury”. Przedstawiciele okupanta rzadko zapuszczali się w gęstwinę polskich lasów, gdzie czuli się niezbyt pewnie. Najczęściej dochodziło do tego podczas podróżowania drogami przebiegającymi przez kompleksy leśne. Nie każdy jednak z takiej podróży wychodził cało. Polskie podziemie wykonało szereg zasadzek na samochody niemieckie. Wielokrotnie w celu zdobycia niezbędnego zaopatrzenia. 26 lutego 1943 r. oddział dywersyjny pod dowództwem cichociemnego ppor. Waldemara Szwieca „Robota” przez kilka godzin zatrzymywał niemieckie auta na szosie przebiegającej przez Górę Baranowską koło Skarżyska-Kamiennej.

Stosunki "Ponurego" z partyzantką sowiecką na Nowogródczyźnie

Obraz
1, 2 - Cichociemny por. Jan Piwnik "Ponury" oraz por. Iwan Żołobow "Tomski" z NKGB BSSR Sytuacja AK na kresach północno-wschodnich była dużo bardziej skomplikowana niż na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Oprócz oczywistego przeciwnika, jakim był niemiecki okupant, którego zwalczanie było jak najbardziej uzasadnione, występował problem z partyzantką sowiecką. Leśne oddziały spod czerwonego sztandaru dopuszczały się akcji przeciwko przedstawicielom polskiej konspiracji oraz ludności cywilnej. Liczebność grup sowieckich na tym terenie rosła dość szybko. We wrześniu 1943 r. wynosiła niespełna 9 tys. partyzantów, a po niespełna 12 miesiącach w ich szeregach znajdowało się już blisko 25 tys. osób.

80. rocznica śmierci cichociemnego płk. Jana Piwnika "Ponurego"

Obraz
1. Jako oficer Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie 80 lat temu (16 czerwca 1944 r.) podczas ataku na niemiecką strażnicę graniczną w Bohdanach pod nowogródzkimi Jewłaszami poległ cichociemny por./płk Jan Piwnik "Ponury", dowódca VII Batalionu 77 Pułku Piechoty Armii Krajowej. Więcej na temat bohatera Armii Krajowej można przeczytać w mojej najnowszej książce pt. "Pułkownik »Ponury«. Biografia cichociemnego Jana Piwnika", Kraków 2024.

Pułkownik "Ponury". Biografia cichociemnego Jana Piwnika

Obraz
Właśnie ukazała się moja najnowsza książka pt. "Pułkownik »Ponury«. Biografia cichociemnego Jana Piwnika".

Metoda "Na rozmówcę". Inwigilacja funkcjonariuszy Gestapo

Obraz
1. Gmach Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego przy al. Szucha 25 w Warszawie, w którym podczas wojny mieścił się urząd Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w dystrykcie warszawskim Zapewnienie bezpieczeństwa poszczególnym strukturom AK dawało gwarancję trwałości armii Polskiego Państwa Podziemnego. Działania kontrwywiadu nie ograniczały się jedynie do rozpracowywania i likwidacji osób odpowiedzialnych za poszczególne wsypy w podziemiu. Praca szła o wiele dalej. Niezwykle istotne było wyprzedzanie uderzeń wroga poprzez infiltrowanie funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa oraz innych przedstawicieli władz okupacyjnych. Jedną z najbardziej ryzykownych metod było pozyskiwanie informacji sposobem na tzw. „rozmówcę”. Do najwyższych rangą oficerów niemieckich rozpracowywanych w ten sposób należał SS-Obersturmbannführer (podpułkownik) dr Ernst Kah.

"Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia” książką historyczną roku!

Obraz
1. Jest nam niezmiernie miło poinformować, że książka Wojciecha Königsberga i Bartłomieja Szyprowskiego pt. "Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia” , zwyciężyła w głosowaniu czytelników w konkursie „Książka Historyczna Roku” o Nagrodę im. Oskara Haleckiego. Publikacja była nominowana w kategorii „Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku”. Dziękujemy za wszystkie głosy! 2. Nagrody zostały wręczone podczas gali 27 listopada 2023 r. w Studiu Muzycznym Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej w Warszawie. Zgodnie z regulaminem jury przyznało nagrody w czterech kategoriach. Otrzymali je autorzy, których książki zostały wydane w języku polskim po raz pierwszy pomiędzy 1 stycznia 2022 r. a 28 lipca 2023 r. Od 2 do 31 października 2023 r. konkursowi towarzyszyło głosowanie internetowe, w ramach którego czytelnicy wybrali swoje „Książki Historyczne Roku”. Laureaci Konkursu „Książka Historyczna Roku” o nagrodę im. Oskara Ha...

"Zlikwidować!" nominowana w konkursie "Książka Historyczna Roku"

Obraz
K siążka Wojciecha Kӧnigsberga i Bartłomieja Szyprowskiego pt. „Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia” została nominowana do Nagrody im. Oskara Haleckiego w konkursie „Książka Historyczna Roku”, w kategorii „Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku".

80. rocznica akcji pod Górą Baranowską

Obraz
1. Niektóre akcje na szosach kończyły się inaczej niż ta na Górze Baranowskiej. Na zdjęciu niemiecka ciężarówka spalona w lipcu 1943 r. pod Szydłowcem przez Zgrupowania Partyzanckie AK „Ponury”. Przedstawiciele okupanta rzadko zapuszczali się w gęstwinę polskich lasów, gdzie czuli się niezbyt pewnie. Najczęściej dochodziło do tego podczas podróżowania drogami przebiegającymi przez kompleksy leśne. Nie każdy jednak z takiej podróży wychodził cało. Polskie podziemie wykonało szereg zasadzek na samochody niemieckie. Wielokrotnie w celu zdobycia niezbędnego zaopatrzenia. 26 lutego 1943 r. oddział dywersyjny pod dowództwem cichociemnego ppor. Waldemara Szwieca „Robota” przez kilka godzin zatrzymywał niemieckie auta na szosie przebiegającej przez Górę Baranowską koło Skarżyska-Kamiennej.

Z wyroku Polski Podziemnej

Obraz
Niemieckie i sowieckie służby miały w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego setki agentów. O tym, jak kontrwywiad Armii Krajowej demaskował i usuwał zdrajców, opowiadają w kwartalniku „Polska Zbrojna. Historia” Wojciech Königsberg i Bartłomiej Szyprowski, autorzy książki „Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia”.

Akcja „N”. Wojna psychologiczna Armii Krajowej

Obraz
1. Żołnierz niemiecki podczas lektury Od zarania dziejów konfliktom zbrojnym towarzyszyła wojna propagandowa, służąca zdeprymowaniu przeciwnika oraz odebraniu chęci do walki. Z biegiem lat propaganda zaczęła stanowić coraz ważniejszą część działań wojennych, przybierając sformalizowaną postać. Polskie Państwo Podziemne w okresie II wojny światowej miało świetnie rozbudowane struktury propagandowe. Jednym z największych dokonań była wojna psychologiczna prowadzona przez Armię Krajową pod kryptonimem akcja „N”.