Posty

Wyświetlam posty z etykietą Jan Rogowski "Czarka"

Likwidacja agenta Gestapo w szeregach AK ppor. Jerzego Franciszka Wojnowskiego "Motora"

Obraz
1. Cichociemni por. Jan Piwnik "Ponury" oraz ppor. Waldemar Szwiec "Robot" przed frontem II Zgrupowania Jedną z podstawowych zasad konspiracji było budowanie struktur na sprawdzonych, godnych zaufania ludziach. Oczywiście wśród członków podziemia także zdarzały się jednostki z, oględnie mówiąc, zbyt długim językiem. O wiele gorsza w skutkach była jednakże działalność konfidentów oraz agentów Gestapo, którzy wniknęli lub wywodzili się z organizacji. Jednym z najjaskrawszych przykładów niemieckiego szpiega w szeregach AK był oficer Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”, ppor. Jerzy Wojnowski „Motor”.

Rozbicie więzienia w Pińsku

Obraz
1. Cichociemny por. Jan Piwnik "Ponury" vel "Donat" Najliczniejszą grupę wśród cichociemnych – spadochroniarzy Armii Krajowej stanowili specjaliści wyszkoleni w zakresie dywersji. Podczas kursów trenowali różne warianty akcji zbrojnych, w tym odbijanie więźniów. Posiadanie tego typu umiejętności było jednym z powodów mianowania dowódcą akcji rozbicia więzienia w Pińsku cichociemnego por. Jana Piwnika „Ponurego” vel „Donata”. Uderzenie zostało wykonane 18 stycznia 1943 r. i przeszło do akowskiej legendy jako jedna z najlepiej przeprowadzonych akcji tego typu.

76. rocznica rozbicia więzienia w Pińsku

Obraz
1. Cichociemny por. Jan Piwnik "Ponury" vel "Donat" Najliczniejszą grupę wśród cichociemnych – spadochroniarzy Armii Krajowej stanowili specjaliści wyszkoleni w zakresie dywersji. Podczas kursów trenowali różne warianty akcji zbrojnych, w tym odbijanie więźniów. Posiadanie tego typu umiejętności było jednym z powodów mianowania dowódcą akcji rozbicia więzienia w Pińsku cichociemnego por. Jana Piwnika „Ponurego” vel „Donata”. Uderzenie zostało wykonane 18 stycznia 1943 r. i przeszło do akowskiej legendy jako jedna z najlepiej przeprowadzonych akcji tego typu.

Por. Jan Piwnik "Ponury" vel "Donat" w "Wachlarzu"

Obraz
1. Cichociemny por. Jan Piwnik "Ponury" vel "Donat" Cichociemny por. Jan Piwnik „Ponury” do 9 kwietnia 1942 roku, w ramach Komendy Głównej Armii Krajowej, zajmował się odbiorem zrzutów kolejnych ekip skoczków. Jednak starania o nowy przydział rozpoczął już wcześniej. W marcu 1942 roku spotkał się w Warszawie z cichociemnym kpt. Alfredem Paczkowskim „Wanią”. Pełnił on w tym czasie funkcję dowódcy Odcinka III wydzielonej organizacji dywersyjnej „Wachlarz” z bazą w Brześciu nad Bugiem. Paczkowski tak opisał ten moment: Wtedy też spotkałem się z Piwnikiem. Miał już dość pracy, która nie odpowiadała jego usposobieniu. Chciał iść do akcji. Prosiłem ppłk „Inżyniera”, żeby załatwił przeniesienie Janka do „Wachlarza” [...].

Ryngraf od "Czarki"?

Obraz
Jakiś czas temu zwrócił się do mnie Pan Piotr Pintowski z Józefowa. Jego mama Zofia Pintowska, z domu Homolicka (rocznik 1904 r.), podczas wojny pod pseudonimem „Zofia”, jako tzw. „ciotka” pomagała cichociemnym zaaklimatyzować się w realiach okupowanej Polski. Jej lokal konspiracyjny mieścił się przy ul. Wilczej w Warszawie. Pani Zofia zmarła w 1995 r. Pozostawiła po sobie niezwykłą pamiątkę.