Posty

Wyświetlam posty z etykietą Nów

Stosunki "Ponurego" z partyzantką sowiecką na Nowogródczyźnie

Obraz
1, 2 - Cichociemny por. Jan Piwnik "Ponury" oraz por. Iwan Żołobow "Tomski" z NKGB BSSR Sytuacja AK na kresach północno-wschodnich była dużo bardziej skomplikowana niż na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Oprócz oczywistego przeciwnika, jakim był niemiecki okupant, którego zwalczanie było jak najbardziej uzasadnione, występował problem z partyzantką sowiecką. Leśne oddziały spod czerwonego sztandaru dopuszczały się akcji przeciwko przedstawicielom polskiej konspiracji oraz ludności cywilnej. Liczebność grup sowieckich na tym terenie rosła dość szybko. We wrześniu 1943 r. wynosiła niespełna 9 tys. partyzantów, a po niespełna 12 miesiącach w ich szeregach znajdowało się już blisko 25 tys. osób.

Stosunki "Ponurego" z partyzantką sowiecką na Nowogródczyźnie

Obraz
1. Przysięga VII Batalionu 77 Pułku Piechoty Armii Krajowej. Por. Jan Piwnik "Ponury" na pierwszym planie z mapnikiem Sytuacja Armii Krajowej na kresach północno-wschodnich w 1944 r. była niezwykle skomplikowana. Oprócz oczywistego przeciwnika, jakim był niemiecki okupant, którego zwalczanie było jak najbardziej uzasadnione, występował problem partyzantki radzieckiej. Sowieci pod sztandarami walki z Niemcami, dość często dopuszczali się akcji przeciwko oddziałom akowskim oraz polskiej ludności cywilnej. Jednym z oficerów, który musiał się zmierzyć z tym problemem był cichociemny por. Jan Piwnik „Ponury” – dowódca VII Batalionu 77 Pułku Piechoty Armii Krajowej.