Tajemnica "Rysia" z oddziału "993/W" rozwiązana!
Zajmując się od przeszło 20 lat historią Armii Krajowej, sporządziłem listę kilkunastu osób związanych z tematem, które nie zostały zidentyfikowane lub ich losy opisano zbyt pobieżnie, z szeregiem błędów faktograficznych. Wraz z ustaleniami, które prezentuję na łamach książek i artykułów, kolejne nazwiska oraz pseudonimy znikają z listy.
Tak było m.in. z cichociemnym płk. Janem Piwnikiem "Ponurym" – dowódcą Zgrupowań Partyzanckich AK "Ponury" i VII Batalionu 77 Pułku Piechoty AK, Zygmuntem Zdzisławem Sztuką "Rustem" – zdrajcą w szeregach zamojskich struktur ZWZ-AK, Przemysławem Marianem Leitgeberem – informatorem policji kryminalnej w Warszawie, Józefem Staszauerem "Astonem" – agentem Gestapo w Komendzie Głównej AK, Nathenem Herschem Hamerem "Wujkiem" – kierującym prowokacyjną organizacją "Nadwywiad", Hansem Schmalzem – krwawym funkcjonariuszem bahnschutzpolizei z dworca Warszawa Zachodnia, ppor. Jerzym Franciszkiem Wojnowskim "Motorem" – agentem niemieckim w szeregach świętokrzyskiej partyzantki, SS-Hauptsturmführerem i radcą kryminalnym Alfredem Spilkerem z Gestapo w Warszawie czy radcą kryminalnym Friedrichem Wilhelmem Paulem Fuchsem z Gestapo w Radomiu.
Od blisko 10 lat nie dawał mi jednak spokoju numer 7 na liście. Kilka razy starałem się z nim zmierzyć, ale bez większych rezultatów. Kilkukrotnie obiecywałem sobie także, że więcej nie będę się nim zajmował, a po jakimś czasie wracałem do poszukiwań. Pod "7" w moim zestawieniu znalazł się bowiem por. "Ryś" z oddziału bojowego kontrwywiadu Komendy Głównej AK "993/W", który do tej pory pozostawał osobą anonimową.
Wszelkie próby związane z ustaleniem jego tożsamości na podstawie danych zawartych w dokumentach oraz literaturze, a następnie za pomocą analizy grafologicznej pisma, nie dawały odpowiedzi, kim był. Dlatego postanowiłem zmienić taktykę poszukiwań. Od pewnego czasu intrygowały mnie meldunki akowskiego kontrwywiadu, w których zakodowane były dane personalne "Rysia". Mimo że odnalazłem kilka kluczy do akowskich szyfrów, nie pasowały do zastosowanego kodowania. Dlatego z prośbą o pomoc zwróciłem się do prof. Remigiusza Wiśniewskiego z Uniwersytetu Zielonogórskiego – jednego z najlepszych kryptologów w Polsce. Po miesiącach naszej współpracy, z wydatną pomocą Kamili Hołówko – biegłej sądowej w zakresie kryminalistycznej analizy dokumentów, w końcu udało się zidentyfikować "Rysia"!
DZIŚ JUŻ WIADOMO, ŻE "RYŚ" NAZYWAŁ SIĘ JAN NOWICKI I URODZIŁ SIĘ 24 CZERWCA 1910 R. W WIOSCE DĘBIEC, KTÓRA W 1925 R. ZOSTAŁA WŁĄCZONA DO POZNANIA.
Aby przedstawić jak do tego doszło, wraz z prof. Wiśniewskim przygotowaliśmy opracowanie pt. Tajemnica "Rysia" z oddziału "993/W" rozwiązana!
Dowiecie się z niego m.in.
- Dlaczego do tej pory nikt go nie zidentyfikował;
- Jak przebiegał proces łamania szyfrów akowskiego kontrwywiadu;
- Dlaczego analiza kryminalistyczna dokumentów nie dała oczekiwanego rezultatu;
- A przede wszystkim, poznacie historię jego życia.
Ciekawostką dla wielu czytelników będzie zapewne informacja, co go łączyło z Lechem Poznań oraz co miał wspólnego z Robertem Lewandowskim!
Praca, wydana nakładem Wokół "Ponurego", liczy 118 stron, zawiera 50 ilustracji oraz 53 dokumenty. Tekst został oparty na materiałach z 22 archiwów instytucjonalnych i prywatnych oraz na ponad 80 publikacjach.
Format: 148x210
Rok wydania: 2026
Forma publikacji:
(Oprawa: twarda)
2. E-book - ISBN 978-83-979683-0-1
(Format: PDF)


.png)




Komentarze
Prześlij komentarz