Posty

74. rocznica rozbicia obozu Baudienstu w Kaletniku

Obraz
1. Junacy podczas przerwy w pracy W okresie II wojny światowej Niemcy eksploatowali polskie ziemie na niespotykaną skalę. Generalne Gubernatorstwo stanowiło rezerwuar taniej siły roboczej. Część mieszkańców została wysłana na roboty do III Rzeszy. Istniały także inne formy pracy przymusowej, w tym służba budowlana tzw. Baudienst. W nocy z 22 na 23 lipca 1944 r. oddział AK por. Romualda Ryszarda Ziółkowskiego „Sama” rozbił obóz służby budowlanej w Kaletniku koło Koluszek. W grudniu 1940 r. generalny gubernator Hans Frank wydał rozporządzenie powołujące do życia Służbę Budowlaną w Generalnym Gubernatorstwie (Der Baudienst im Generalgouvernement). Była to bardzo ciężka, a do tego symbolicznie opłacana forma pracy przymusowej, skierowana do młodych osób pozostających bez stałego zatrudnienia. Służba budowlana była zatrudniana przy wszelkiego rodzaju budowach, pracach melioracyjnych, regulacjach rzek, a pod koniec wojny także w przemyśle zbrojeniowym. Polacy, nie zważając na grożące...

Za Michniów. Akcja odwetowa pod Suchedniowem

Obraz
1. Płonący Michniów Szacuje się, że w okresie II wojny światowej Niemcy spacyfikowali ponad 800 polskich miejscowości. W niektórych przypadkach wymordowana została niemal cała ich ludność. Symbol męczeństwa polskiej wsi stanowi spacyfikowana w dniach 12–13 lipca 1943 r. świętokrzyska wioska Michniów, w której Niemcy zastrzelili bądź spalili żywcem 204 osoby. Tragedia wioski wynikała z ofiarności mieszkańców wobec oddziałów partyzanckich i doprowadziła do akowskiego uderzenia odwetowego na niemiecki pociąg osobowy koło bloku kolejowego Podłazie pod Suchedniowem.

75. rocznica przysięgi Zgrupowań Partyzanckich AK "Ponury"

Obraz
1. Msza na Wykusie we wrześniu 1943 r. W niedzielę, 11 lipca 1943 r. na Wykusie odbyła się uroczysta przysięga Zgrupowań Partyzanckich AK "Ponury", dowodzonych przez cichociemnego por. Jana Piwnika "Ponurego". Sięgnijmy do relacji świadków tamtych wydarzeń.

74. rocznica likwidacji Carla Freudenthala

Obraz
1. Carl Freudenthal na pierwszym planie podczas pogrzebu Niemca zlikwidowanego przez polskie podziemie Ofiarami akowskich likwidatorów najczęściej padali funkcjonariusze niemieckich służb bezpieczeństwa oraz policji, którzy bezpośrednio uczestniczyli w prześladowaniu i mordowaniu polskiej ludności. Jednakże za realizację polityki terrorystycznej odpowiadali również urzędnicy okupacyjnych struktur cywilnych. Wśród nich Kreishauptmani (starostowie). 6 lipca 1944 r. akowskie kule dosięgły jednego z nich – Carla Freudenthala, który żelazną ręką rządził powiatem garwolińskim.

Zdobycie planów budowy Wału Atlantyckiego

Obraz
1. Por. Kazimierz Leski "Bradl" Część akcji AK poprzedzały długotrwałe przygotowania. Niektóre ciągnęły się nawet przez ponad rok, podczas gdy sama akcja trwała zaledwie kilka minut. Zdarzały się jednak niespodziewane sukcesy bez przygotowań, osiągnięte przy okazji prowadzenia innych działań konspiracyjnych. Wiosną 1943 r. oficer wywiadu KG AK por. Kazimierz Leski „Bradl”, organizujący lądowe trasy przerzutowe dla kurierów przez okupowaną Europę, zdobył niezwykle cenne plany budowy Wału Atlantyckiego. Był to jeden z większych sukcesów wywiadowczych polskiego podziemia.

Broszura w 30. rocznicę powtórnego pogrzebu "Ponurego"

Obraz
Z okazji przypadającej w 2018 r. roku 30. rocznicy powtórnego pogrzebu cichociemnego mjr./płk. Jana Piwnika „Ponurego”, wraz z dr. Markiem Jedynakiem opracowaliśmy broszurę pt. 30. rocznica powtórnego pogrzebu płk. Jana Piwnika „Ponurego” . Publikacja ukazała się staraniem Środowiska Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”-„Nurt”.

74. rocznica śmierci "Ponurego"

Obraz
1. Przysięga VII batalionu 77 pułku piechoty AK. Por. Jan Piwnik "Ponury" z mapnikiem. Przed nim stoi komendant okręgu ppłk Jan Szulc vel Janusz Prawdzic-Szlaski "Borsuk" Wiele akowskich akcji zakończyło się sukcesem bez jakichkolwiek strat własnych. Niestety część działań, mimo osiągnięcia zamierzonego celu, okupiona została ofiarną daniną polskiej krwi. Jednym z najdramatyczniejszych przykładów był atak VII batalionu 77 pułku piechoty AK na strażnicę graniczną w nowogródzkich Bohdanach 16 czerwca 1944 r. W wyniku akcji śmierć poniósł jeden z najsłynniejszych partyzantów, cichociemny por. Jan Piwnik „Ponury” oraz kilkunastu jego podkomendnych.

74. rocznica rozbicia strażnicy granicznej w Jachnowiczach

Obraz
1. Przysięga VII batalionu 77 pułku piechoty AK. Por. Jan Piwnik "Ponury" po prawej stronie w środku Wizytujący w połowie maja 1944 r. VII batalion 77 pułku piechoty AK dowódca okręgu nowogródzkiego ppłk Jan Szulc vel Janusz Prawdzic-Szlaski „Borsuk”, wydał cichociemnemu por. Janowi Piwnikowi „Ponuremu” rozkaz zdynamizowania działań przeciwko okupantowi. Oznajmił także, że pod jego dowództwo odkomenderowana zostaje 1 kompania z I batalionu. Przeniesioną kompanią dowodził ppor. Jan Wasiewicz „Lew”. Rozkaz „Borsuka” otwierał przed „Ponurym” nowe możliwości wykorzystania podległych oddziałów. W pierwszej połowie czerwca, dysponując 700 partyzantami, mógł rozpocząć realizację operacji „Burza” na podległym terenie. 

Por. Jan Piwnik "Ponury" vel "Donat" w "Wachlarzu"

Obraz
1. Cichociemny por. Jan Piwnik "Ponury" vel "Donat" Cichociemny por. Jan Piwnik „Ponury” do 9 kwietnia 1942 roku, w ramach Komendy Głównej Armii Krajowej, zajmował się odbiorem zrzutów kolejnych ekip skoczków. Jednak starania o nowy przydział rozpoczął już wcześniej. W marcu 1942 roku spotkał się w Warszawie z cichociemnym kpt. Alfredem Paczkowskim „Wanią”. Pełnił on w tym czasie funkcję dowódcy Odcinka III wydzielonej organizacji dywersyjnej „Wachlarz” z bazą w Brześciu nad Bugiem. Paczkowski tak opisał ten moment: Wtedy też spotkałem się z Piwnikiem. Miał już dość pracy, która nie odpowiadała jego usposobieniu. Chciał iść do akcji. Prosiłem ppłk „Inżyniera”, żeby załatwił przeniesienie Janka do „Wachlarza” [...].

Pierwsze dni wojny w pamięci Józefa Piwnika

Obraz
1. Od lewej: Katarzyna Piwnik, Józef Piwnik, Wacław Sokołowski – brat Jakuba Sokołowskiego, męża Agnieszki Sokołowskiej (z domu Piwnik), Jan Piwnik Są w życiu człowieka daty, które głęboko zapadają w pamięć, stanowiąc granicę po przekroczeniu której obraz świata wydaje się zupełnie inny. Niezaprzeczalnie jednym z takich dni stał się 1 września 1939 r., kiedy to miliony Polaków wtłoczone zostały w tryby machiny wojennej.

Matura "Ponurego"

Obraz
1. Świadectwo dojrzałości Jana Piwnika Z okazji rozpoczęcia egzaminów maturalnych życzymy powodzenia wszystkim tegorocznym maturzystom. W maju 1932 r. w takiej samej sytuacji był Jan Piwnik, który zdawał maturę w Państwowym Męskim Gimnazjum im. Joachima Chreptowicza w Ostrowcu Świętokrzyskim.